Miałem nadzieję, że w ostatnim meczu rundy jesiennej (WISŁA KRAKÓW - MIEDŹ LEGNICA) nie padnie dużo goli. Jednak jeśli już mieli strzelać, to liczyłem, że Angel Rodado nie zawiedzie i wróci do swojej wysokiej skuteczności. No i wrócił - mówi Maciej Pieronek z małopolskich Bielan, menedżer klubu Albatros 5
PO 13. KOLEJCE
- Zostałem liderem i jak się później okazało, nie oddałem pozycji numer 1 do samego końca. To było w miarę udane użycie bonusu ŁAWKA GRA (rezerwowi razem 16 punktów). Nie byłoby jednak lidera, gdyby nie zmiana kapitana z Angela Rodado (5 pkt.) na Przemysława Banaszaka (razem 22).
Gwoli ścisłości liderem byłem 3 razy wcześniej, ale za każdym musiałem odstąpić najwyższy stopień podium.
TA OSTATNIA KOLEJKA
Przed deadline’em
- Zdecydowałem się na kupno dwóch zawodników Miedzi Legnica - Benedika Mioca, gdyż jest jednym z najlepszych piłkarzy „Miedzianki” i miał duże szanse na dobre punkty z przeciętną Stalą Stalowa Wola, oraz Mateusza Grudzińskiego, ponieważ to etatowy obrońca i tylko na niego wystarczyło mi pieniędzy w budżecie. Jak łatwo się domyślić, zabrakło na Floriana Hartherza. W większości przypadków moi rywale mieli po trzech piłkarzy Wisły Kraków i Miedzi, czyli z klubów które grały dwa razy, ale ja nie chciałem ponosić prowizji. Uznałem, że ostatni mecz rundy jest w Krakowie i ryzyko jest nieopłacalne.
Cała rozmowa ze zwycięzcą jesiennej edycji dostępna na Fantasy 1 Liga
